Jako, że mamy zimową aurę za oknem i piękny, poświąteczny czas, to zapraszam na pyszne śniadanie. Przed Wami domowa granola, która genialnie smakuje z ciepłym mlekiem. To naprawdę idealne, zimowe śniadanie. Ta mnogość rozgrzewających przypraw, to coś co od samego rana cudownie poprawia mi nastrój. A do tego, jeżeli po Świętach została Wam przyprawa do piernika, to koniecznie zużyjcie ją do tego śniadania i cieszcie się zdrową energią, od samego rana.
Nie wiem jak Wy, ale kocham ciepłe śniadania w zimowe dni. Szczególnie kiedy za oknem pada, a raczej sypie śnieg. Ostatnie dni na Pomorzu, były naprawdę obfite w biały puch. A to tego niemal sztormowy wiatr. To naturalne, że w takie dni szukamy sycącego, zdrowego i rozgrzewającego śniadania. A do tego obiecuję Wam, nie będziecie mieli przy nim praktycznie żadnej pracy. Ja swoją granolę przygotowałam w air fryerze, po prostu połączyłam składniki i podpiekłam. Ale również świetnie sprawdzi się piekarnik. Od razu porcję na cały tydzień, dla naszej dwójki. Ale taką granolę śmiało możecie przechowywać do dwóch tygodni, w szczelnym słoiku. Ja wybieram taki, który przy okazji ładnie wygląda na blacie 🙂
Przepis jest dość elastyczny, śmiało wykorzystajcie bakalie, które zostały Wam po Świętach. U mnie to orzechy włoskie, laskowe, migdały, pistacje, suszona żurawina, pestki dyni i słonecznika. Ale pyszne będą wszystkie orzechy, suszone wiśnie, morele, rodzynki, czy skórka pomarańczowa. Jeżeli nie macie miodu, wykorzystajcie syrop klonowy czy syrop z agawy. Cel jest jeden, domowa granola ma być bogata w zdrowe dodatki, które dodadzą nam energii i niezbędnych składników odżywczych. W końcu nadszedł Nowy Rok i większość z nas postanawia nieco zdrowiej się odżywiać. A takie słodkie/niesłodkie śniadanie, to styczniowy hit.
No dobrze, mam nadzieję, że wystarczająco Was zachęciłam do przygotowania tej chrupiącej granoli. Zróbcie ją w niedzielny wieczór, a oszczędzicie sobie czas o poranku, w ciągu tygodnia. Na pewno zakochacie się w tym smaku. A jeżeli szukacie kolejnych pomysłów na słodkie, ciepłe śniadanko, to zapraszam do moich poprzednich przepisów.
Dutch baby z imbirowymi pomarańczami
Migdałowo-jabłkowe racuchy z pieca
Buziaki,
Magda
Smakowita mieszanka. Kiedyś robiłam podobną,tylko jeszcze na koniec mieliłam w blenderze.
ja polecam tą z kawałkami orzechów:)
Domowa najlepsza!
zgadzam się 😉
Jadłabym! 🙂
nie dziwię się!
Jak korzenne to chętnie!
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️.
🙂
Coś pysznego taka świąteczna domowa granola ^_^
🙂
Po świętach zostało mi mnóstwo orzechów włoskich i laskowych, z którymi nie wiedziałam co zrobić, a taka chrupiąca mieszanka to o wiele lepsze rozwiązanie niż podjadanie ich osobno, więc zrobię porządne czyszczenie szafek. Dzięki 🙂
Przyprawa do piernika w granoli to świetny pomysł, muszę spróbować. Pozdrawiam ciepło.