Obiady

Niedźwiadek pod Holicą.

1 Min. czytania

Czas na małą kulinarną podróż! Dziś zapraszam w Bieszczady, odwiedzimy Niedźwiadka pod Holicą. Czyli kultową knajpę, która znalazła kolejną lokalizację, dużo spokojniejszą i kameralną, niż tą w centrum Ustrzyk. To co? Ruszamy w podróż?

Kiedy tam byliśmy było późne i bardzo ciepłe lato, dlatego też usiedliśmy na zewnątrz. Podziwialiśmy piękny ogród i świetny plac zabaw, aż szkoda, że wiek nie taki, bo chętnie bym się na nim pobawiła. Ale wracamy do menu. Co tam znajdziemy? Przede wszystkim lokalne przysmaki. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam poznawać nowe miejsca, właśnie od kuchni. Dlatego też chętnie skupiliśmy się właśnie na lokalnych smakach. Zamówiliśmy więc chłodnik, placek po bieszczadzku i pstrąga z pieca, który pływał w pobliskiej hodowli. Panie kelnerki były bardzo nami zainteresowane, chętnie odpowiadały na pytania i udzielały wyczerpujących odpowiedzi.

Szybko pojawiły się napoje i zupa. Przyznaję, nie lubię chłodniku. Ani ja, ani mój mąż. To był pewien test i musimy przyznać, że zdany na piątkę z plusem. Zupa była idealna, smakowita, orzeźwiająca, bardzo świeża. Jak na chłodnikowy debiut, bardzo na plus. Ryba była naprawdę smaczna, bez udziwnień. Dużo pietruszki i cytryny. Ale główną rolę grała po prostu świeżość i jakość. Do tego dobrze dobrane dodatki. Jednak daniem dnia został zdecydowanie placek po bieszczadzku. Świetnie usmażony placek, który zawierał minimalną ilość mąki, do tego przepyszny gulasz. I to nie byle jaki, bo wołowy z winem i warzywami. Klasa sama w sobie!

Porcje były naprawdę solidne. I co najważniejsze, świeże i przepyszne. Śmiało polecam. Kiedy będziecie w okolicy, odwiedźcie słynnego Niedźwiadka, tym razem Pod Holicą!

Poniedziałkowe pozdrowienia,

Magda

Zalety

  • +

Wady

  • -
1538 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Panda. Ramen we Wrocławiu.

1 Min. czytania
Czas na małą wycieczkę, kto ma ochotę na Ramen? W tym celu udamy się do Wrocławia. Przyznaję, nieco zazdroszczę mieszkańcom tego miasta….
Obiady

Casa di Tuzza, Jastarania

1 Min. czytania
Dziś będzie polecenie, pojedziemy na Jastarnię. Jastarnia to malutka, ale przepiękna wieś na samym początku kraju. Z jednej strony oblewają ją wody…
Obiady

Oliwa i ogień. Wrocław.

2 Min. czytania
Czas odkryć karty. Dziś zabieram Was na najlepszą pizzę w Polsce. Tak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości! Może to źle,…

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.