Bez kategorii

Prosta i pyszna domowa Focaccia

20 minut Min. gotowania
Przejdź do przepisu

Przyznaję, z regularnością w ogóle nie jest mi po drodze. Dodatkowo zaliczyłam chyba najgorszy początek maja w mojej historii. A brykam po tym świecie już 38 wiosen. No cóż, czasem tak bywa. Na dwa tygodnie musiałam ogarnąć sobie catering dietetyczny , bo niestety zdrowie zatrzymało mnie w łóżku. Wyjątkowo to wręcz frustrujące. Ciekawe, że pierwszym co zrobiłam po tym czasie była focaccia. W moim cateringu zaskoczyła mnie właśnie pyszna focaccia. Ale wiadomo co domowe jedzonko, to domowe, więc zapraszam, dziś czeka na Was domowa focaccia.

Moją focaccię podałam do zupy krem ze szparagów. Ale pasuje ona jako śniadaniowe pieczywo, dodatek do grilla, czy dodatek do sałatek. Każde danie zamieni w pełnoprawny, królewski posiłek. Focaccia zabiera trochę czasu, ale za to jak smakuje! Jak pięknie pachnie podczas pieczenia. W zasadzie poza czasem oczekiwania na wyrośnięcie, nie potrzebuje dużej ilości pracy czy naszej uwagi. Wystarczy dać focacci czas i ciepło. I to wszystko.

Jak dla mnie Focaccia mogłaby być moją codziennością. Nie łudzę się oczywiście, że tak będzie, ale jednak będę ją systematycznie powtarzać. Najlepsza jest oczywiście świeżo upieczona, jeszcze ciepła. Ale jest pyszna również następnego dnia. Sycąca, ale lekka. Delikatna. Jeżeli wolicie bardziej chrupiący placek, rozdzielcie ciasto na całą blachę. Jak zaś wolicie bardziej puszysty efekt, to uformujcie mniejszy placek. Pełna dowolność. Dowolność również w ziołach, ja wybrałam bazylię i oregano. Nie mogę się doczekać moich świeżych, ogródkowych ziół.

Mam nadzieję, że reszta miesiąca będzie dla mnie nieco lżejsza. A jednocześnie bogatsza kulinarnie. Mam ambitne plany, ale życie mnie uczy, że plany planami, a życie i los swoje. Także o planach głośno nie będę mówić, po prostu będę łapać chwile i czerpać z nich to co najlepsze.

Życzę Wam smacznego, koniecznie wypróbujcie ten przepis!

Buziaki,

Magda

Share

rb_lena
przygotowanie
120 minut
gotowanie
20 minut
ilość porcji
4 porcje
całkowity czas
120 minut

Będzie potrzebne

  • Miska

  • Blacha do pieczenia

  • Papier do pieczenia

Składniki

  • 10 g świeżych drożdży*

  • 150 ml ciepłej wody

  • 250 g mąki

  • 1 łyżeczka soli morskiej

  • oliwa z oliwek

  • 0,5 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej ( u mnie różowa)

  • rozmaryn, tymianek lub oregano (dowolnie)

Przepis krok po kroku

1

Zaczyn

Drożdże ogrzać, dodać pół łyżeczki cukru i rozetrzeć, aż drożdże się rozpuszczą, dodać 2 łyżki mąki oraz 60 ml ciepłej wody. Wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 15 minut.
2

Ciasto

Mąkę przesiać do miski i wymieszać z 1 łyżeczką soli oraz 1 łyżką oliwy z oliwek. Dodać rozczyn z drożdży oraz resztę ciepłej wody. Składniki wymieszać w misce drewnianą łyżką, połączyć w kulę. Ciasto wyłożyć na posypany mąką blat. Wyrabiać przez 15 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Ciasto umieścić w dużej misce, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, na około 1,5 godziny.
3

Pieczenie

Blachę do pieczenia ok. 30 cm średnicy wysmarować oliwą.( można również piec focaccię na papierze do pieczenie skropionym oliwą) Wyjąć wyrośnięte ciasto z miski, rozciągnąć w dłoniach na placek i wyłożyć do formy. Delikatnie rozprowadzić ciasto po całej powierzchni blaszki. Blaszkę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 1/2 godziny. Piekarnik nagrzać do 220°C. Ciasto posypać gruboziarnistą solą morską (ok. 1/2 łyżeczki) i ewentualnie ziołami. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 15 - 20 minut na złoty kolor.

Zalety

  • +

Wady

  • -
1554 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Bez kategorii

Szybka sałatka z kurczakiem

15 minut Min. gotowania
Zaraz majówka. Prognozy nie były zbyt zachęcające, ale te ostatnie pokazują, że jednak aura nie będzie taka zła i pewnie oficjalnie będzie…
Bez kategoriiCiasta

Sernik z ananasem i kokosem

65 minut Min. gotowania
Uff, przetrwałam ten tydzień. A tak na marginesie, przetrwałam już trzy tygodnie z mojego leczenia. To połowa. Co prawda połowa do kontroli…
Bez kategorii

Jemy w Szczawnicy

2 Min. czytania
Dziś zabieram Was na małą wycieczkę, pojedziemy bowiem w góry, dokładniej w Pieniny. Byłam tam jesienną porą. Wyjazd bardzo spontaniczny, nieplanowany. Nie…

16 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.