Ostatni czas był blogowo bardzo ubogi. A to dlatego, że mój blog przestał ze mną współpracować. Nawet informatyk niewiele pomógł. Przyznaję, straciłam nieco motywację do pisania. Bo wszystko wygląda nie tak jak chciałam. Mam nadzieję, że problemy techniczne uda mi się pokonać, bo w końcu mam głowę pełną nowych, pysznych pomysłów. A na razie wracam z urlopu, z przepisem na budyń jaglany.
No dobrze, po wyjeździe, uwielbiam wracać do domowych smaków. I do moich śniadań. Najbardziej lubię kaszę z owocami. To taki mój poranny comfort food. Tęskniłam przez ten tydzień, za moją poranną rutyną. Co prawda lubię kuchnię Roztocza, szczególnie drożdżówki z nadzieniem z kaszy gryczanej, są naprawdę pyszne. Wiem, może to brzmieć dziwnie, ale jest pyszne. No, ale w domu wracam do kasz. I dziś zapraszam na domowy, pyszny budyń jaglany. Cudownie kremowy i sycący. Podany z owocami, które idealnie pasują do pogody za oknem. Jest wręcz tropikalnie! Niezwykłej kremowości nadaje tutaj banan. To dzięki niemu budyń jest taki aksamitny i pyszny.
Mam wrażenie, że nikt nie oprze się tak kremowej kaszy! Nawet jeżeli nie przepadacie za jaglanką, spróbujcie tego budyniu. Wystarczy bowiem dobrze przepłukać kaszę by pozbyć się z niej goryczki. A dzięki miksowaniu z bananem, uzyskamy wspaniałą konsystencję. Nic tylko próbować!
- Składniki:
- kasza jaglana1/2 szklanki
- mleko krowie lub roślinne2 szklanki
- banan1 sztuka
- laska wanilii1 sztuka
- Dodatki: winogrona, brzoskwinie, morele, marakuja
Kaszę jaglaną dokładnie przepłukujemy. Do niedużego garnka wlewamy szklankę mleka, wsypujemy kaszę i gotujemy pod przykryciem ok. 15 minut.
Dodajemy pokrojonego banana, ziarenka wydrążone z laski wanilii i resztę mleka. Całość miksujemy blenderem do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Kaszę miksujemy póki jest gorąca, wtedy wychodzi najbardziej kremowa.
Gotowy budyń przekładamy do miseczki, dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki owoce.
Jak się cieszę, że trafiłam na Twój blog! Tyle tu pyszności, że nie nie wiem od czego zacząć 😀 Nie miałam nigdy bloga na WordPress, oby udało Ci się to wszystko ogarnąć…
Pozdrawiam cieplutko, Estera 🙂
🙂
Cześć Madziu, dobrze że znowu tworzysz. Na pewno problemy z blogiem miną.
A odnośnie budyniu jaglanego wygląda bardzo apetycznie 😋. Robiłam kiedyś wersję z gruszką. Szkoda, że ta kaszka jest tak mało reklamowana.