Obiady

Karkówka w czosnkowo-ziołowej marynacie

1 Min. czytania
Jesienią mam ochotę na bardziej konkretne obiady. Lekkie i delikatne dania odchodzą powoli w zapomnienie. Do wiosny i lata. Po pracowitym i chłodnym dniu, kawałek mięsa jest mi po prostu potrzebny. Ostatnio nie miałam za wiele czasu, za to miałam okropnie zabiegany dzień. Wtedy działam zgodnie z planem. Rano zamarynowałam kawałki mięsa, a po pracy po prostu je upiekłam. Marynata jest bardzo aromatyczna, wyraźnie czosnkowa z mocną ziołową nutą. Tak przygotowane mięso jest kruche, delikatne i po prostu pyszne. No i robi się praktycznie samo. Uwielbiam takie obiady. Szczególnie wtedy kiedy wokoło prawie każdy zaziębiony. I mnie próbuje dopaść jesienny katar. Walczę, choć jest ciężko. Ale po takiej dawce czosnku i rozgrzewającego mięsa, na pewno wrócą moje siły. A ja wracam cieszyć się wolnym popołudniem.


Składniki:
4 kotlety z karkówki
2 duże ząbki czosnku
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka suszonego koperku
2 łyżki oleju rzepakowego
Pieprz
Sól

Czosnek przeciskam przez praskę. Dodaję paprykę, sporą szczyptę pieprzu, i resztę przypraw,dolewam olej i mieszam. Marynatą smaruję kotlety, lekko solę,przykrywam folią spożywczą i chłodzę. Najlepiej kotlety zrobić wieczorem, bądź rano. Przekładam do naczynia żaroodpornego razem z marynatą. Piekę mięso przez 35 minut w 185 stopniach. W połowie pieczenia przewracam na drugą stronę.

Ja podałam kotlety z tłuczonymi ziemniakami i fasolką szparagową.

1534 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Panda. Ramen we Wrocławiu.

1 Min. czytania
Czas na małą wycieczkę, kto ma ochotę na Ramen? W tym celu udamy się do Wrocławia. Przyznaję, nieco zazdroszczę mieszkańcom tego miasta….
Obiady

Casa di Tuzza, Jastarania

1 Min. czytania
Dziś będzie polecenie, pojedziemy na Jastarnię. Jastarnia to malutka, ale przepiękna wieś na samym początku kraju. Z jednej strony oblewają ją wody…
Obiady

Oliwa i ogień. Wrocław.

2 Min. czytania
Czas odkryć karty. Dziś zabieram Was na najlepszą pizzę w Polsce. Tak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości! Może to źle,…

37 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.