Obiady

Naleśniki z twarogiem i malinami

1 Min. czytania

 Dziś kuszę Was naleśnikami z malinami i twarożkiem. Takie naleśniki to moje comfort food. Coś co najlepiej poprawia mi humor i otula niczym kocyk. Naleśniki, to wyjątkowo domowe danie, czy jest ktoś komu nie przypominają dzieciństwa? Jak sięgam pamięcią, to nie znam nikogo takiego. Dziś robię najczęściej naleśniki budyniowe, są wyjątkowo delikatne i mają cudowny aromat. To mój hit, jeżeli chodzi o naleśniki w słodkiej wersji. Ze słodkich nadzień, najbardziej lubię to z twarogu. Uwielbiam ten smak, jest chyba najbardziej domowy z domowych nadzień. U mnie w domu słodkie naleśniki, zawsze odsmaża się potem na masełku. Okazało się, że ten sposób był nieznany dla mojego męża. Teraz? Teraz, to on nie widzi innego sposobu na naleśniki. I ja się z tego cieszę. Ostatnio miałam kiepski dzień, przytłoczyły mnie pocovidowe bóle całego ciała. Co mnie uratowało? Oczywiście naleśniki. Tym razem twarożkowe nadzienie, wzbogaciłam malinami, które rosną w moim ogródku. Są słodko-kwaśne i  świetnie uzupełniły smak twarożku.  Skutecznie odciągnęły uwagę od przykrych dolegliwości i mam wrażenie otuliły mnie kołderką. Wiem, że to dziwnie brzmi, ale moim zdaniem jedzenie ma naprawdę magiczną moc. I potrafi skutecznie poprawić samopoczucie. No dobrze, a Wy co jecie, kiedy jest Wam źle?


Składniki:

Naleśniki:

2 jajka

250 ml mleka80 

300 ml wody mineralnej ( najlepiej gazowanej)

80 gramów budyniu waniliowego ( 2 paczki)

150 gramów mąki pszennej

2 łyżki oleju


Nadzienie:

350 gramów twarogu ( u mnie śmietankowy ze Strzałkowa)

1 duże jajko

Kubeczek malin

1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

2-3 łyżki klarowanego

Miksuję mleko z jajkami i wodą mineralną na gładką masę. Delikatnie dodaję mąkę i proszek budyniowy, chwilkę miksuję. Na sam koniec dodaję olej, raz jeszcze miksuję. Ciasto odstawiam na minimum kwadrans. Smażę cienkie naleśniki, mi wyszło 15 sztuk. 

Jajko lekko roztrzepuję, dodaję cukier i twaróg, ucieram na jednolitą masę. Maliny płuczę, 3/4 dodaję do masy twarożkowej. 

Naleśniki smaruję farszem, zwijam. Rozgrzewam masło, podsmażam naleśniki do zarumienienia. Resztę malin rozgniatam i podaję z naleśnikami. 

1477 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Pesto z końcówek szparagów

15 Min. gotowania
Sezon szparagi jest zdecydowanie zbyt krótki. Ot, chwila i po nim. Ale mam pewien sposób na przedłużenie sobie tego sezonu-mrożenie. Otóż mrożone…
Obiady

Poznań. Bazylia i Oregano.

2 Min. czytania
Witajcie kochani, dziś zabieram Was na małą kulinarną wycieczkę. Będziemy w Poznaniu, na Starym Rynku. To tutaj znajduje się lokal, gdzie wiele…
Obiady

Mielone z indyka z piekarnika

25 Min. gotowania
Witajcie po majówce. Jak minął Wam ten czas? Ja mam wrażenie, że wykorzystałam piękną pogodę maksymalnie. Bardzo dużo czasu spędziłam w moim…

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.