Obiady

Obiad i deser w Nowym Targu.

3 Min. czytania
Dziś wakacyjne wspomnienie. Kulinarne oczywiście. Odwiedzimy Nowy Targ, górskie okolice i zajrzymy do dwóch miejsc. Pierwsza rzecz jaka uderza zaraz po przyjeździe na miejsce,to nie tylko fakt,że miasteczko jest naprawdę urocze,ale i same włoskie knajpki. A jak człowiek wyrusza w góry to chciałby zjeść coś góralskiego,a nie tradycyjną-mniej lub bardziej pizzę,czy też makaron. Byłam zawiedziona. W końcu trafiliśmy na karczmę. Dacie wiarę,że w weekendy nie oferują oni obiadów?Nic,tylko piwo.Dużo piwa i jak się ładnie poprosi to może pani rozmrozi frytki. Trzeba było obejść ryneczek dwa razy by trafić do Restauracji Kuchnia Polska, na szczęście w środku można zjeść lokalnie i tradycyjnie. Ciekawostką jest fakt,że obsługujemy się sami,płacimy nie za danie z karty,a za ilość jedzenia jaką nałożymy na talerz. 100 gramów to 3,9. Możemy nałożyć dokładnie tyle ile chcemy i co chcemy. Ja wybrałam rosół, tradycyjnie,a co. Zupa węgierska wydała mi się zbyt konkretna jak na upał. Rosół był domowy, dobrze doprawiony,ciepły,naprawdę smaczny. No i miał w sobie dużo makaronu. Następnie nałożyłam sobie udko z kurczaka, bo kusiło przypieczoną skórką,porcję ryżu i duszoną mini marchewkę. Całość była smaczna,a kurczak miał wspaniale doprawioną skórkę.Tak jak lubię. Spróbowałam typowo góralskich placuszków ziemniaczanych, z gotowanych ziemniaków z dużą ilością boczku, były smaczne i sycące. Góralska zapiekanka z kiełbasą,kapustą i ziemniakami była moim zdaniem męska. Nieco za tłusta i ciężkawa. Ale panom smakowała. Bardzo smaczny był również schab po góralsku, oczywiście wersja z kiszoną kapustą. Klasyczny kotlet z piersi kurczaka też smakował jak powinien. Obiad dla całej rodziny w tej restauracji nie zrujnuje portfela. Ceny są przyjemne, a bierzemy dokładnie tyle na ile mamy ochotę,nie przepłacamy więc. Wystrój jest nieco góralski,dużo drewna,kolorowe obrazy. Miło się tu je obiad, chociaż jest to miejsce by zjeść i wyjść.Nie ma tutaj atmosfery,która sprawia,że ciężko wyjść. Ale jako miejsce na szybki obiad w oczekiwaniu na dalsze zwiedzanie sprawdza się po prostu idealnie.
Restauracja Polska Kuchnia, Rynek 39,Nowy Targ

A po obiedzie czas na deser.U mnie będą to lody. Nowotarskie lody tradycyjne u Żarneckich. O niezwykłości tych lodów słyszałam od dziecka. Mój tato mając lat 17 wybył z przyjacielem na autostopową wycieczkę po całej Polsce. W Nowym Targu spędzili parę dni podczas których jedli tylko te lody. Zostały nazwane genialnymi i żadne nie mogły się z nimi równać. Trzeba więc było sprawdzić czy tatowe zachwyty miały jakieś podstawy. Kolejka sugeruje,że lody są dobre.Ludzi tłum, po 20 minutach czekania można wejść do środka lodziarni,która jest bardzo tradycyjna w wystroju. W oczekiwaniu na złożenie zamówienia możemy poczytać o walorach lodowych przysmaków i zobaczyć dyplomy firmy.Do wyboru mamy kilka smaków,także ten kto liczy na te o smaku bazylii i trawy cytrynowej,oraz biszkoptu z czerwoną porzeczką będzie zawiedziony. Do wyboru była śmietanka,czekolada,jagoda,banan i jabłko. Teraz ciekawostka nie kupujemy tu lodów na gałki,a na wagę. Panie ładują lody do wafelków przy pomocy dziwnych narzędzi, następnie ważą nam wafelek i ewentualnie dokładają lody. Ciekawe prawda?Ja wybrałam małą porcję czekoladowych,które były naprawdę smaczne. Bardziej kakaowe,smakowały tak naprawdę jak kakao maminej roboty.Takie domowe,słodkie,mleczne,smak dzieciństwa.Jabłkowe były niesmaczne,jakieś takie sztuczne,nieco jak odświeżacz do toalety zielone jabłuszko. Za to bananowe mnie zaskoczyły. Smakowały jak banany,świeżutkie banany. Były pyszne. Smaczne były też jagodowe, intensywne w smaku,niezbyt słodkie. No i śmietanka, taka prawdziwa i bardzo naturalna. Lody można kupić od 1,5 zł za porcję odpowiadającą jednej małej gałce. Czy warto było tam zajrzeć? Tak. Czy zgodnie z taty obietnicą były to najlepsze lody świata?Gdybym nie spróbowała jabłkowych pewnie bym się zgodziła,ale sztuczne jabłko zmieniło moją opinię na minus. Będąc na miejscu warto je zjeść.Ale specjalnie jechać 650 kilometrów?Mam jabłkowe wątpliwości.
Żarneccy, Rynek 26, Nowy Targ

1477 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Pesto z końcówek szparagów

15 Min. gotowania
Sezon szparagi jest zdecydowanie zbyt krótki. Ot, chwila i po nim. Ale mam pewien sposób na przedłużenie sobie tego sezonu-mrożenie. Otóż mrożone…
Obiady

Poznań. Bazylia i Oregano.

2 Min. czytania
Witajcie kochani, dziś zabieram Was na małą kulinarną wycieczkę. Będziemy w Poznaniu, na Starym Rynku. To tutaj znajduje się lokal, gdzie wiele…
Obiady

Mielone z indyka z piekarnika

25 Min. gotowania
Witajcie po majówce. Jak minął Wam ten czas? Ja mam wrażenie, że wykorzystałam piękną pogodę maksymalnie. Bardzo dużo czasu spędziłam w moim…

44 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.