Obiady

Placki Babci Stasi

1 Min. czytania
Moja babcia wiedziała czym poprawić mi nastrój. Były to jej placki z jabłkami. Zawsze wychodziły po prostu idealne. Niezbyt słodkie, delikatne, chrupiące pełne jabłek, po prostu idealne. Uwielbiam przywoływać miłe wspomnienia, wtedy więc robię sobie talerz takich placków. Jesienne jabłka są do nich idealne! Ostatnio moja przyjaciółka prosiła mnie o przepis na proste placki, oczywiście podałam jej przepis na te proste, kefirowe placuchy. Jej dzieci były zachwycone, tak samo jak i ona. Nie da się zepsuć, są pyszne, jako słodki obiad, jako podwieczorek, smakują świetnie na śniadanie i na kolację. Ja je uwielbiam, od wielu, wielu lat, pojawiają się regularnie na moim stole. Najpierw robiła je babcia, potem mama, potem ja. Dziś mam nastrój sentymentalny, jak to bywa jesienią. Wyciągam więc rodzinny przepis i robię olbrzymią paterę placków. Jemy je wszyscy i od razu jest przyjemniej. I milej czeka się na weekend.


Składniki na 35  małych placków:
400 ml kefiru
2 duże jajka
300 gramów mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 duże jabłka ( u mnie championy)
1 łyżka ekstraktu waniliowego
Olej rzepakowy
Cukier puder

Jabłka myję, obieram ze skórki i kroję w kostkę.
Do kefiru dodają całe jajka i wanilię, mieszam trzepaczką, aż wszystkie składniki się połączą. Dosypuję mąkę z proszkiem do pieczenia, mieszam tak aby nie było grudek, na końcu dodaję jabłka.
Rozgrzewam olej, smażę placki 3 minuty z jednej strony i 2 minuty z drugiej, aż będą ładnie złote.

1539 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Panda. Ramen we Wrocławiu.

1 Min. czytania
Czas na małą wycieczkę, kto ma ochotę na Ramen? W tym celu udamy się do Wrocławia. Przyznaję, nieco zazdroszczę mieszkańcom tego miasta….
Obiady

Casa di Tuzza, Jastarania

1 Min. czytania
Dziś będzie polecenie, pojedziemy na Jastarnię. Jastarnia to malutka, ale przepiękna wieś na samym początku kraju. Z jednej strony oblewają ją wody…
Obiady

Oliwa i ogień. Wrocław.

2 Min. czytania
Czas odkryć karty. Dziś zabieram Was na najlepszą pizzę w Polsce. Tak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości! Może to źle,…

64 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.