Obiady

Zapiekany pudding ryżowy

1 Min. czytania
Ryż na słodko. Jak ja to lubię. Zdecydowanie kojarzy mi się z dzieciństwem. Albo ja to sobie wymyślam, by w chwilach smutku i zniechęcenia, pocieszać się tym właśnie daniem? W każdym razie ryż o waniliowym smaku, ma moc terapeutyczną. Szczególnie po trudnym i męczącym dniu. Wtedy działa najlepiej. U mnie idealnie sprawdza się w porze późnego obiadu, tak już porze wczesnej kolacji. Nie wiem czemu, ale taki ryż ma na mnie usypiająco-kojące działanie. Jak ciepły koc w ponury wieczór… Zapach wanilii to zdecydowanie mój zapach dzieciństwa. Chyba w ogóle zapach domu. Słodki, ciepły i taki pocieszny. Pamiętam, że zawsze kiedy wracałam do domu ze szkoły i marudziłam, że spotkało mnie jakieś przyjacielskie nieporozumienie, mama szykowała mi ulubiony deser. Budyń, kaszę mannę, albo ryż na mleku. Oczywiście o cudownym zapachu wanilii. Ale wróćmy do przepisu. Cudowny, delikatny, bardzo kremowy ryż. I ta apetyczna skorupka na wierzchu. I dużo rodzynek. I jeszcze więcej aromatu wanilii! Ten ryż skusi każdego.

Składniki:

200 gramów ryżu jaśminowego
300 ml mleka
2 małe jajka
1 laska wanilii
3 garście rodzynek
1 łyżka cukru
Szczypta soli

Gotuję ryż w lekko osolonej wodzie. Odstawiam na 10 minut.
W drugim garnuszku podgrzewam mleko razem z laską wanilii, nie może się zagotować. Odstawiam do pełnego wystudzenia.
Ubijam jajka z cukrem, dodaję do mleka, dokładnie łączę. Ryż łączę z przepłukanymi rodzynkami, zalewam mleczną masą. Pudding piekę 30-35 minut w 185 stopniach.

1539 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Panda. Ramen we Wrocławiu.

1 Min. czytania
Czas na małą wycieczkę, kto ma ochotę na Ramen? W tym celu udamy się do Wrocławia. Przyznaję, nieco zazdroszczę mieszkańcom tego miasta….
Obiady

Casa di Tuzza, Jastarania

1 Min. czytania
Dziś będzie polecenie, pojedziemy na Jastarnię. Jastarnia to malutka, ale przepiękna wieś na samym początku kraju. Z jednej strony oblewają ją wody…
Obiady

Oliwa i ogień. Wrocław.

2 Min. czytania
Czas odkryć karty. Dziś zabieram Was na najlepszą pizzę w Polsce. Tak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości! Może to źle,…

52 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.