Śniadania na słono

Bitwa maliny z brzoskwinią – Activia naturalna z owocami

2 Min. czytania
W ostatnim tygodniu zjadłam z paletę jogurtów. Tylko to mi smakowało, i tylko to było na tyle delikatne, że przechodziło przez zbolałe gardło. Stąd też dzielę się wrażeniami z mojej jogurtowej diety.
Drodzy Państwo dziś na ringu spotkają się dwie damy, lekkie, słodkie i owocowe. W różowym enturażu mamy Activię z malinami, z drugiej strony jej imienniczka Activia brzoskwiniowa. Robimy małe starcie, niema bratobójcze, a raczej siostrzane. Która panna wygra? Słodka i niewinna malina, czy słoneczna i radosna brzoskwinia?

Przyznam się szczerze uwielbiam maliny, za kolor,za smak, za niezwykły aromat. Brzoskwinie też lubię, ale nie oszukujmy się,nie jest to tak silne uczucie jak w stosunku do różowej maliny.
Nowość od Activii to coś podobnego do znanej Fantazji. Mamy dwie części, jogurtową, naturalną, a na dole owoce. Można jeść osobno, można łączyć, jak kto woli. W obu rodzajach część naturalna jest taka sama, kwaskowata, odpowiednio gęsta ,niesłodka-naprawdę smaczna. Do tego nie zapominajmy o milionach dobrych bakterii, które tylko czekają by uczynić nasze brzuchy szczęśliwymi.
No i teraz owocowy dodatek. Na pierwszy ogień ukochana ma malina. Jak wygląda i smakuje w tym jogurcie? Hmm, malina jest po przejściach-jeżeli chodzi o kolor. Zamiast owoców jak z reklamy mamy coś co przypomina rozgotowany dżem kiepskiej jakości. A jak smak? Hmm, podobnie, malina po przejściach. Całkiem zatraciła swoją malinowość, gdzież ten słodki smak przypominający letnie poranki? Nie ma. Jest coś co kiedyś było maliną, a teraz nią nie jest. Gdzieś tam są jakieś kawałeczki smaków, które można przypisać malinie, ale trzeba się nagimnastykować by je poczuć i z pełnym przekonaniem rzec- o,tak smakuje malina. Być może mam zbyt idealistyczne wspomnienie o malinach, takich z własnej działki,o wspaniałym i bardzo intensywnym smaku. Te maliny malinami dla mnie nie są i kropka.

Czas na brzoskwinie. Jogurt taki sam, smaczny, typowy dobry jogurt naturalny. Na dole mamy brzoskwiniowy element w postaci kawałków owoców, a raczej kawałeczków i czegoś w rodzaju żelu. Owoce są soczyste, słodkie, smaczne. Oj tak, wersja brzoskwiniowa zdecydowanie rządzi. Żałowałam,szczerze żałowałam,że puste denko pojawiło się tak szybko. Zdecydowanie zbyt szybko.
Test smaku przez nokaut wygrywa panna Brzoskwinka. Malina-zdecydowanie do poprawki.

Jeżeli chodzi o skład, to nie jest bardzo źle. Oczywiście mamy cukier, ale tylko jeden raz, bez dodatków szkodliwych syropów i innych dziwnych tworów.
Składniki wersja brzoskwiniowa:
jogurt naturalny z żywymi kulturami bakterii (jogurtowe (108 jtk/g), ActiRegularis Bifidobacterium CNCM I-2494 (107 jtk/g)), brzoskwinie 8,2%, cukier, skoncentrowane soki z cytryny i czarnej marchwi, stabilizatory: skrobia modyfikowana, pektyny, guma guar; aromat naturalny, regulator kwasowości: cytryniany sodu.
Wersja malinowa:

jogurt naturalny z żywymi kulturami bakterii (jogurtowe (108 jtk/g), ActiRegularis Bifidobacterium CNCM I-2494 (107 jtk/g)), maliny 8,2%, cukier, stabilizatory: skrobia modyfikowana, karagen, guma guar; skoncentrowane soki z czarnej marchwi i cytryny, aromat naturalny, regulator kwasowości: cytryniany sodu.

 Powiem Wam szczerze,że wersję brzoskwiniową chętnie trzymałabym w lodówce. Jako zdrowsza wersja deseru sprawdzi się idealnie.
Cena za dwupak 2 x 120 gramów 3,80 zł.

1469 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Śniadania na słono

Sałatka śniadaniowa

10 Min. gotowania
Sama nie wiem, czy to jeszcze sałatka, czy po prostu twarożek z dodatkami? Wiem jednak, że to genialna śniadaniowa opcja. Bardzo zdrowa…
Śniadania na słono

Sałatka z selera i ananasa

10 Min. gotowania
Dziś przybywam do Was z bardzo wiosenną sałatką, którą nazwałam również „Bukiet Tulipanów”. Aczkolwiek jej głównymi składnikami są warzywa i tulipanów brak….
Śniadania na słono

Serek z tuńczykiem

1 Min. czytania
Witajcie w nowym tygodniu. Nie wiem co ten nowy rok w sobie ma, ale nie ma dla mnie litości. Dni mijają jak…

21 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.