Bez kategorii

Błogo. Słony Spichlerz

1 Min. czytania
Dziś będzie śniadaniowo, ale nie domowo. Ruszamy na śniadanie z domowych pieleszy. Gdańska Wyspa Spichrzów zmieniła się diametralnie. Z miejsca pełnego ruin i śmieci, zmieniła się w miejsce tętniące życiem i kulinarnymi atrakcjami. Jednym z ciekawszych miejsc jest z pewnością Słony Spichlerz. Czyli miejsce, gdzie mamy kilka lokali do wyboru, i wspólną przestrzeń do spożywania posiłków. Taka lokalna Hala Koszyki w odpowiednio mniejszej skali. Ale wydaje mi się, że jednak położenie jest lepsze, każdy bowiem chciałby zjeść śniadanie, czy też obiad, albo spotkać się ze znajomymi na drinku, siedząc nad Motławą i podziwiając pocztówkowy widok po drugiej stronie. My wybraliśmy się na śniadanie. Takie późne, bo było już niemal południe. Nasze kroku skierowaliśmy do Błogo, gdzie śniadaniowa oferta wyjątkowo kusiła. Te placuszki, brioszki, napoje i desery. Po prostu niesamowicie smakowity wybór. A ten w końcu padł na brioszkę smażoną z malinami i jogurtem, oraz amerykańskie pankejki w wersji bardzo tradycyjnej, czyli z masłem i miodem. Do tego napar z imbiru i malinowa herbata- pogoda nie rozpieszczała tego dnia, najbardziej słoneczną pogodą na świecie. Ale co z tego, ważne było śniadanie.

Brioszka, a raczej dwa wielkie kawałki brioszki były pyszne, świeże, mięciutkie i ciepłe. Jak dla mnie porcja była odrobinę za duża, ale tylko odrobinę. Była za to przepyszna, do tego idealnie pasował jogurt i malinowa konfitura. Mówiąc szczerze taką delikatną chałkę, mogłabym jeść codziennie! Z pewnością wrócę po więcej rodzajów, mam ochotę wypróbować je wszystkie. Pankejki były idealne. Najbardziej tradycyjne, cieplutkie, puchate, lekko słone dzięki masłu i słodkie, przez klonowy syrop. Takie rozkosznie leniwe i słodkie śniadanie, jest idealne na jesienny, weekendowy poranek. Polecam, miejsce jest wspaniałe i warto tam wpadać!

Gdańsk, Chmielna 10, Błogo

1545 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Bez kategoriiCiasta

Sernik z ananasem i kokosem

65 minut Min. gotowania
Uff, przetrwałam ten tydzień. A tak na marginesie, przetrwałam już trzy tygodnie z mojego leczenia. To połowa. Co prawda połowa do kontroli…
Bez kategorii

Jemy w Szczawnicy

2 Min. czytania
Dziś zabieram Was na małą wycieczkę, pojedziemy bowiem w góry, dokładniej w Pieniny. Byłam tam jesienną porą. Wyjazd bardzo spontaniczny, nieplanowany. Nie…
Bez kategorii

Czekoladowe muffiny z malinami

25 minut Min. gotowania
Dziś zapraszam czekoladową rozpustę. Bardzo, ale to bardzo potrzebuję czekoladowej osłody i pocieszenia. Styczeń mnie wymęczył na każdym polu. Dlatego też jedyne…

27 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.