Obiady

Domowe pączki z płatkami róży

1 Min. czytania
Pączki, domowe, z prawdziwą konfiturą z płatków róż. Nie owocową marmoladą, czy też marmoladą  o smaku róży. Prawdziwe różane płatki w cukrze, domowej roboty. Sama te płatki zbierałam, przy okazji nieraz trafiając na kolce, trzy dni smażę majową porą te konfitury, by potem w szare i ponure ostatnie dni karnawału,przygotować domowe pączki. Nie będę ukrywać, szykowanie pączków to nie jest pieczenie ciasta ucieranego. Nie wystarczy jedna miseczka i łyżka. Ciasto drożdżowe wymaga uwagi,czasu i cierpliwości. I najlepiej całego wolnego dnia.  Tak, pączki są bardzo wymagające. Ale za to odwdzięczają się wyjątkowym smakiem. Te kupne w cukierni czy markecie, nijak nie mogą równać się do tych domowych. Delikatnych, pełnych nadzienia, o idealnym smaku, Nic tylko zakasać rękawy i smażyć. A potem jeść. I jeść. Jeść w rytmie piosenek z filmu La La Land. Oczywiście doskonale wiem dlaczego ten film zrobił na mnie tak wielkie wrażenie. Mimo to jestem zdziwiona,że aż tak wielkie. Tak wielkie, że od paru dni ciągle żyję obejrzaną historią. I nucę. Nucę gotując, nucę jedząc. Chodzę odurzona słodyczą. I tą filmową i tą pączkową. Film i domowe pączki , to chyba dobry pomysł na Tłusty Czwartek?


Składniki:
0,5 kg mąki pszennej tortowej
1 szklanka mleka
1/2 paczki drożdży świeżych
5 żółtek
2 łyżki cukru
1 kieliszek rumu
1 łyżka cukru waniliowego
1/3 szklanki rozpuszczonego masła
Odrobina soli

Dodatkowo
Olej rzepakowy do smażenia
Cukier puder

Szykuję zaczyn. Drożdże rozgniatam z cukrem, łyżką mleka i mąki. Zostawiam na kwadrans.
Mąkę przesiewam. Żółtka ukręcam z cukrem waniliowym. Do mąki dodaję zaczyn, żółtka ukręcone na białą masę, mleko i masło i rum. Wyrabiam ciasto, tak długo aż przestanie lepić się do rąk. Odstawiam na godzinę w ciepłe miejsce.

Po tym czasie znów wyrabiam ciasto, dzielę na mniejsze części i wałkuję na prostokąt. Szklanką wycinam kółka, wykładam nadzienie na połowę, i zlepiam z drugą częścią pączka. Ostawiam na dwa kwadranse.
We frytkownicy rozgrzewam olej, partiami smażę pączki na złoty kolor. Odsączam na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu, posypuję cukrem pudrem.

1543 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Obiady

Panda. Ramen we Wrocławiu.

1 Min. czytania
Czas na małą wycieczkę, kto ma ochotę na Ramen? W tym celu udamy się do Wrocławia. Przyznaję, nieco zazdroszczę mieszkańcom tego miasta….
Obiady

Casa di Tuzza, Jastarania

1 Min. czytania
Dziś będzie polecenie, pojedziemy na Jastarnię. Jastarnia to malutka, ale przepiękna wieś na samym początku kraju. Z jednej strony oblewają ją wody…
Obiady

Oliwa i ogień. Wrocław.

2 Min. czytania
Czas odkryć karty. Dziś zabieram Was na najlepszą pizzę w Polsce. Tak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości! Może to źle,…

61 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.