Bez kategorii

Figa z makiem, śniadanie w Zamościu

1 Min. czytania

Dziś kochani zabieram Was na śniadanie do Zamościa. Zamość uwielbiam i jest on głęboko zakorzeniony w moim sercu. To miasto, które zawsze robi na mnie wrażenie i uważam, że cały region jest warto poznania i odkrywania jego piękna.

Zamość to przede wszystkim idealnie piękny Rynek, który kusi kolorami i piękną architekturą. Kiedy zaczynacie poranne zwiedzanie, konieczne jest śniadanie. Mąż zaproponował Figę z makiem, o której słyszał wiele dobrego. Ten dzień nie był ani najcieplejszy, ani najbardziej słoneczny, ale chętnie usiedliśmy w ogródku. Menu śniadaniowe nie jest zbyt długie, dla mnie to plus, bo jestem z natury wyjątkowo niezdecydowana. Śniadania były dość jajeczne i na takie się zdecydowaliśmy. Mąż wybrał tradycyjną szakszukę, a ja jajecznicę z dodatkami do wyboru- były trzy, wybrałam szynkę, szczypiorek i rukolę. I oczywiście kawę, dużo kawy, trzy porcje, bo dzień przed nami był długi.

W międzyczasie ogródek zaczął się zapełniać głodnymi turystami. Szybko dostaliśmy kawę, mąż również dość szybko, dostał swoje danie. Było pięknie podane, sycące, świetnie doprawione, pełne warzyw. Po prostu pyszne! Na moje danie musieliśmy nieco poczekać, spowodowane to było pomyleniem dodatków w jajecznicy. W efekcie mąż skończył jeść, a ja wciąż czekałam na swoją porcję. Jajecznica, kiedy w końcu do mnie dotarła okazała się naprawdę pyszna i warta czekania.

Na plus, Bistro w ramach przeprosin poczęstowało mnie pysznym ciastem, a w zasadzie czymś w rodzaju musu z gorzkiej czekolady z wiśniami. Bardzo mi się podobało to, że dbają o swoją opinię i zadowolenie klienta, więc drobna wpadka z brakiem synchronizacji, poszła w niepamięć.

Kolejny plus, za pyszne kawy, miłą obsługą i smaczne jedzenie, z dobrej jakości składników. Za dwa śniadania i trzy napoje zapłaciliśmy niemal równo 100 zł.

Osobiście uwielbiam odwiedzać różne śniadaniarnie, ciekawi mnie Wasza opinia, lubicie chodzić na śniadania na miasto? Byliście kiedyś w Zamościu?

1534 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Bez kategorii

Jesienne leniwe z dynią

35 minut Min. gotowania
Listopad wciągnął mnie totalnie. Niestety, zdrowotnie znów jest niezbyt ciekawie. Czas spędzam albo u lekarza, albo myśląc o kolejnej wizycie. Albo też…
Bez kategorii

Drożdżówka z matchą i kokosem

30 minut Min. gotowania
Dziś zapraszam na słodkie drożdżowe. A dokładnie na moim stole zagościła drożdżówka z matchą i kokosem. To takie trochę bardziej szalone połączenie,…
Bez kategoriiDesery

Brzoskwinie z lawendą

20 minut Min. gotowania
Dziś zapraszam na cudowny, pachnący sierpniem deser, przed Wami brzoskwinie z lawendą. Pomysł na ten deser, narodził się podczas krótkiego wypadu w…

15 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.