Śniadania na słono

Jajka faszerowane po polsku

3 Min. czytania
Ostatnie dni to jedno wielkie ćwiczenie mojej asertywności. I przełamywanie nieśmiałości, tej wrodzonej. Wiecie, zawsze jak w sklepie dochodzi do pomyłek, na moją niekorzyść, to z reguły odpuszczam. Na szczęście rzadko kiedy te pomyłki są większe niż 2 złote. Więc macham ręką. Ale tym razem rachunek nie zgadzał się o 10 złotych. Uznałam,że to jednak trochę za dużo. Zebrałam się w sobie, zebrałam całą moc i bach, ruszyłam ku kasjerce. Tłumaczyłam sobie, że pani jest taka miła, przed chwilą sprawiała wrażenie, że jest aniołem, więc nie będzie źle. Grzecznie wytłumaczyłam w czym problem i co mi się zgadza, i…. I poczułam się fatalnie. Nie, nie dlatego, że musiałam zwrócić uwagę anielskiej sprzedawczyni. Poczułam się fatalnie, bo pani zaczęła na mnie krzyczeć. bo przecież każdy wie,że cena wisi pod danym produktem, jeżeli więc biorę coś z półki to mogę sobie sprawdzić cenę,a  nie zawracać jej głowę, już po skasowaniu. Marnym głosem wydukałam,że na półce właśnie jest cena 7,99, a na paragonie 17,99, więc problem jest. Pani uznała, że pierwszy raz musiałam odwiedzić ten jakże „wyjątkowy” sklep i po prostu nie wiem jak się czyta ceny. Zawołała więc koleżankę, by się pośmiać ze mnie i w grupie poszliśmy sprawdzić cenę. Miałam rację, aczkolwiek panie nie były wyznawczyniami zasady, że klient ma rację. Zaczęły mówić,że to złośliwi klienci poprzyklejali te ceny nie tak jak one chciały, a ja chyba nie oczekują,że sprzedawczynie będą chodzić i sprawdzać czy wszystko się zgadza. Oczywiście nie wymagałam tego od nich, uznałam jednak,że oddaję droższy płyn, bo metki z ceną wprowadzały w błąd i szukam tańszego płynu. Znalazłam, znów wystałam się w kolejce, by usłyszeć jakże zachęcające-, o , znowu pani, poproszę płyn już skasowany. Hmm, nie miałam go bo ta sama pani mi go zabrała, powiedziałam więc, że jest na półce. Pani -widząc kolejkę za mną rzekła- na pewno jest na półce, na pewno go pani tam odłożyła? Wiecie, nigdy nie planowałam zostać złodziejką, ale jakbym chciała to na pewno nie chciałabym być tak banalną osobą, którą zaspokaja byle płyn do zmywania codziennych makijaży. Wolałabym jednak zostać zapamiętana jako sprytny i sławny okradacz, a nie skończyć jako drogeryjny, podrzędny złodziejaszek. W każdym razie kiedy przypomniałam pani,że to ona odłożyła go na półkę, pani zmieniła ton, oddała różnicę i nawet pożyczyła miłego dnia. Jako, że na moją dopiero co uczącą się asertywności duszyczkę to było za wiele, postanowiłam przygotować sobie na kolację coś co sprawi, że na pewno ten dzień będzie miły. Tym czymś miały być jajka faszerowane po polsku. Czyli w skrócie, jajka faszerowane jajkiem, dużą porcją natki pietruszki, opanierowane i podsmażone na maśle. Potrawa prosta, i genialna w smaku. Moja ukochana. Zapewniająca dobry nastrój.

Składniki:
2 jajka
Duża garść natki pietruszki
Sól, pieprz, ostra papryka
Łyżka bułki tartej
Masło klarowane

Jajka gotuję na twardo. Warto dodać łyżkę soli do wody, skorupki nie mogą bowiem pęknąć. Przelewam jajka zimną wodą, ostrym nożem kroję jajka na pół, delikatnie wydrążam białko i żółtko. Siekam pietruszkę, dodaję do jajek, doprawiam, rozgniatam. Nadziewam skorupki masą jajeczną. Wierzch panieruję  w bułce tartej. Smażę jajka na rozgrzanym maśle około 2 minut.
Podaję na gorąco.
 Przepis dodaję do akcji Błyskawiczny Piątek – Wielkanoc

1469 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Śniadania na słono

Sałatka śniadaniowa

10 Min. gotowania
Sama nie wiem, czy to jeszcze sałatka, czy po prostu twarożek z dodatkami? Wiem jednak, że to genialna śniadaniowa opcja. Bardzo zdrowa…
Śniadania na słono

Sałatka z selera i ananasa

10 Min. gotowania
Dziś przybywam do Was z bardzo wiosenną sałatką, którą nazwałam również „Bukiet Tulipanów”. Aczkolwiek jej głównymi składnikami są warzywa i tulipanów brak….
Śniadania na słono

Serek z tuńczykiem

1 Min. czytania
Witajcie w nowym tygodniu. Nie wiem co ten nowy rok w sobie ma, ale nie ma dla mnie litości. Dni mijają jak…

36 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.