Bez kategorii

Koktajl mango dla zdrowia

1 Min. czytania
Bardzo lubię tradycyjne mango lassi. Często je sobie robię wczesną jesienią. Ma idealny kolor, pyszny smak i jest bardzo zdrowe. W sobotnie popołudnia zastępuje mi drugie śniadanie. Dodaje porcji zdrowej i radosnej energii – to przez ten kolor, żółciutki i optymistyczny. Dziś proponuję koktajl z mango w wersji nieco rozszerzonej. Mango, ananas, jogurt, miód, kurkuma i maliny. Duża porcja owocowej przyjemności. Gęsty, kremowy, delikatnie słodki. Czasem tak niewiele trzeba by poprawić sobie humor.
Przede mną ciężki tydzień. Niestety, będzie pracowicie, chwilami męcząco, i pewnie już jutro stracę siły i cały zapał do pracy. Ale muszę dać radę. Tym razem postanowiłam, że z porcją przyjemności nie będę czekać aż do weekendu. Taki intensywny okres wymaga osłodzenia go sobie miłymi chwilami i drobnymi przyjemnościami. Wczoraj wybrałam się do kina.  A dziś wybieram się na sesję relaksującej jogi. Zdrowo i przyjemnie. Mimo deszczu.



Składniki:
1 mango
3 plastry ananasa
300 ml jogurtu naturalnego
Kilkanaście malin
Kurkuma
Łyżka miodu

Mango i ananasa kroję w kostkę, razem z jogurtem, kurkumą i miodem przekładam do blendera i miksuję na gładką masę.
Na dnie szklanek układam kilka malin, wlewam koktajl i dodaję resztę malin.
Najlepiej smakuje po 10 minutach w lodówce.

1551 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Bez kategorii

Szybka sałatka z kurczakiem

15 minut Min. gotowania
Zaraz majówka. Prognozy nie były zbyt zachęcające, ale te ostatnie pokazują, że jednak aura nie będzie taka zła i pewnie oficjalnie będzie…
Bez kategoriiCiasta

Sernik z ananasem i kokosem

65 minut Min. gotowania
Uff, przetrwałam ten tydzień. A tak na marginesie, przetrwałam już trzy tygodnie z mojego leczenia. To połowa. Co prawda połowa do kontroli…
Bez kategorii

Jemy w Szczawnicy

2 Min. czytania
Dziś zabieram Was na małą wycieczkę, pojedziemy bowiem w góry, dokładniej w Pieniny. Byłam tam jesienną porą. Wyjazd bardzo spontaniczny, nieplanowany. Nie…

44 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.