Śniadania na słono

Omlet cesarski

1 Min. czytania
Czwartek, jeszcze dwa dni i weekend. Jeden poranek i weekend. Prognozy pogody znów są optymistyczne. Ma nas czekać pogodny czas, raczej bez deszczu. Bardzo czekałam na takie dni. Na te chwile pełne słońca i ciepła. Staję się coraz bardziej ciepłolubna, a moje stare kości uwielbiają odpoczywać na świeżym powietrzu i wchłaniać witaminę D. Nie mam jeszcze szczegółowych planów na ten weekend, ale wiem jedno, postaram się wykorzystać piękną pogodę maksymalnie. A na jutrzejsze śniadanie, albo i na to weekendowe, polecam klasykę, omlet cesarski. Lekki, bardzo puszysty, pełen rodzynek. Do tego bajecznie prosty. Nie ma nic bardziej prostszego, co zawsze się udaje i robi wrażenie. Uwielbiam te małe przypieczone kawałki omletu o poranku. Zdecydowanie pasują do kwietniowego weekendu!
Składniki:
2 duże jajka
Duża garść rodzynek
4 łyżki mleka
Czubata łyżka mąki
Masło klarowane
Ekstrakt waniliowy
Łyżka cukru
Rodzynki zalewam wrzątkiem, odstawiam na moment, odcedzam.
Oddzielam biała od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę, żółtka ubijam razem z mlekiem i wanilią, delikatnie dodaję mąkę. Na koniec dodaję pianę z białek i łączę wszystkie składniki. 
Rozgrzewam masło na patelni, wylewam masę, posypuję rodzynkami, smażę aż zetnie się spód. Następnie odwracam omlet na drugą stronę i kroję na patelni na małe kawałki. Posypuję omlet cukrem, i smażę około 1,5 minuty na złoto. 
Podaję z ulubionymi owocami, albo z konfiturą. 

1455 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Śniadania na słono

Serek z tuńczykiem

1 Min. czytania
Witajcie w nowym tygodniu. Nie wiem co ten nowy rok w sobie ma, ale nie ma dla mnie litości. Dni mijają jak…
Śniadania na słono

Zawijasy jogurtowe na śniadanie

25 Min. gotowania
Witajcie, nie ma to jak mieć długi weekend. Mam nadzieję, że jak i ja, odpoczywacie i cieszycie się piękną pogodą. Właśnie wróciliśmy…
Śniadania na słono

Bułeczki Nigelli. Mięciutkie.

20 Min. gotowania
Witajcie moi kochani! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją miłością do domowych bułeczek, na niedzielne śniadanie. Nie ma nic lepszego niż…

47 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.