Desery

Pikantne Pierniczki

2 Mins read

Moja astma miała jedną dobrą rzecz,uzdrowisko. Cały lipiec z mamą i rodzeństwem spędzałam w Ciechocinku. Jak wiadomo rzut beretem stamtąd do Torunia, ot 20 minut pociągiem. Kiedy znudziło nam się spacerowanie wokół tężni i wdychanie soli nasza banda ruszała na dworzec i jechaliśmy do miasta Piernika. Owszem dziś toruńskie pierniki można kupić od Bałtyku po Tatry, ale nie oszukujmy się kosztowane w Toruniu smakują wyjątkowo. Tam też zakochałam się w tych kruchych i niezwykle aromatycznych ciasteczkach. Jem je cały rok, ale tylko te świąteczne są tak magiczne. Uwielbiam zapach topionego miodu, uwielbiam odmierzać ilość przypraw potrzebną do nadania pierniczkom wyjątkowego aromatu. Uwielbiam zagniatać ciasto i patrzeć jak robi się rumiane. Czego nie lubię? Lukrowania. Już w szkole powiedzieli mi,że owszem jestem uzdolniona plastycznie, ale z dala od kartki, farby i pędzelków. Na szczęście moja rodzina nie przepada za piernikami w lukrowej polewie, mam dobry powód by ukryć mój totalny brak talentu. To znaczy posiadam talent, do malowania wszystkiego poza piernikami. Moje są więc saute. I to w sumie dobry wybór. Nic nie tłumi wyjątkowego aromatu, pikantnego smaku i delikatnej miodowej słodyczy. Pierniki piekłam z myślą o Świętach. Ale pewne doskonale zorganizowane grupy dostały się do tajemnej skrytki i połowa pierniczków zakończyła swój żywot jeszcze przed Świętami. Nic nie szkodzi, zrobię je po raz drugi. Dla tych aromatów zrobię wszystko.

Składniki:
Mąka pszenna-300 gramów
Mąka żytnia-100 gramów
Margaryna Palma z Bielmaru- 100 gramów
Masło-100 gramów
Miód lipowy-100 gramów
Cukier-50 gramów
Jajko
Proszek do pieczenia-1,5 łyżeczki
Cynamon, Imbir,Chilli, Pieprz czarny, Kardamon, Gałka muszkatołowa, Mielone goździki – po łyżeczce

W rondelku podgrzewam miód,cukier, masło i margarynę. Gdy wszystko się rozpuści a masa zmieni kolor na lekko brązowy zdejmuję z ognia i zostawiam do lekkiego wystudzenia.

W dużej misce łączę mąkę z proszkiem do pieczenia,przyprawami i jajkiem. Dolewam miodowo-tłuszczową mieszankę i szybko zagniatam elastyczne ciasto. Formuję z niego kulę i wkładam na minimum godzinę do lodówki.
Po tym czasie wyjmuję je z lodówki, partiami wałkuję na lekko oprószonej mąką stolnicy i wycinam foremkami różne wzory. Moje świąteczne foremki podczas porządków przeniosłam idiotycznie do piwnicy, wyszły więc mniej świąteczne,ale nie kształt się liczy. Pierniczki piekę około 15 minut w 185 stopniach. Nie są zbyt twarde, można je zajadać od razu. Oczywiście gotowe można dowolnie polukrować i udekorować.

Ciasta czy ciasteczka?

1558 posts

About author
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Articles
You may also like
DeseryObiady

Co zjeść w Borach Tucholskich?

2 Mins read
Zaczął się sezon wyjazdów, mniejszych i większych. To idealny czas na polecajki gdzie warto zjeść. Ostatnio wyskoczyliśmy na weekend w Bory Tucholskie….
Desery

Pistacjowa Panna Cotta

5 minut Cook
Przyznam szczerze, jeżeli chodzi o desery, to lubię te konkretne. Ciasta, ciasteczka, drożdżówki. Wszelkie kremy, masy i galaretki, są na drugim planie….
Desery

Lekka jak chmurka Panna Cotta z matchą

5 minut Cook
Wyobraź sobie deser tak delikatny, że dosłownie rozpływa się w ustach. Taka właśnie jest moja lekka jak chmurka Panna Cotta z matchą….

46 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.