Desery

Tiramisu. Sernik na zimno.

2 Min. czytania
Kto nie lubi Tiramisu? Ja niespecjalnie przepadałam za tym smakiem. Nie był to ten smak, za który dałabym się pokroić. Dodatkowo zawsze przerażały mnie surowe jajka w składzie. Dlatego też oszukiwałam i szykowałam coś a’la tiramisu. Tym razem zrobiłam dokładnie tak samo, przygotowałam sernik na zimno jak słynny deser. Uwaga, ten smak uzależnia! Co ciekawe, uzależnił i mnie. Chociaż marna ze mnie fanka tiramisu i w ogóle nie przepadam za sernikami na zimno. Ale ten po prostu skradł moje serce. Ma wspaniałą konsystencję. Warstwa kawowa jest cięższa, konkretniejsza, bardziej kremowa. Warstwa migdałowa zaś lekka jak chmurka, niczym pianka, rozpływa się w ustach. Do tego chrupiący, ciasteczkowy spód i migdały na wierzchu. Jak dla mnie ten sernik mógłby nigdy się nie kończyć. Zdecydowanie dostarcza aż za wiele przyjemności! Mogłabym tylko usprawnić jedną rzecz, pomyśleć, żeby wyjąć blender. O tym, że śmietankę mogłabym ubić w minutę przy pomocy blendera, przypomniałam sobie po 10 minutach ręcznego ubijania śmietany. No cóż, od głupoty czasem bolą palce. Ale efekt końcowy zdecydowanie niweluje wszystkie niedogodności.

Składniki:

Spód:
200 gramów pełnoziarnistych herbatników
80 gramów masła
2 łyżki kakao

Masa kawowa:
200 ml śmietanki 36 %
500 gramów twarogu mielonego
5 łyżek cukru kokosowego
100 ml espresso
100 gramów gorzkiej czekolady
2 łyżki żelatyny
2 łyżeczki kakao

Masa migdałowo-śmietankowa
300 ml śmietany 36 %
500 gramów twarogu na sernik
3 łyżki cukru pudru
2 łyżki mielonych migdałów
Olejek migdałowy

Dodatkowo:
2 łyżki tartej gorzkiej czekolady
3 łyżki płatków migdałowych

W garnuszku roztapiam masło, ciasteczka kruszę-ja używam tłuczka do ziemniaków, łączę z masłem. Masą wylepiam dno tortownicy, posypuję kakao i chłodzę pół godziny.
W garnuszku podgrzewam śmietankę, dodaję czekoladę, podzieloną na kostki, mieszam do rozpuszczenia się czekolady. Odstawiam do przestudzenia. Żelatynę rozpuszczam w gorącym espresso, studzę. Zimna kawą dolewam do czekoladowej śmietanki, następnie dodaję cukier i twaróg. Mieszam całość bardzo dokładnie, wylewam na masę ciasteczkową, posypuję kakao i chłodzę minimum 90 minut w lodówce.
Czas na drugą warstwę. Ubijam na sztywno śmietankę razem z cukrem pudrem,dodaję twaróg, mielone migdały i olejek migdałowy. Delikatnie łączę masę. Wykładam ją na masę kawowo-czekoladową. Chłodzę minimum godzinę.
Na suchej patelni prażę migdały. Ciasto dekoruję tartą czekoladą i płatkami migdałów. Do podania trzymam w lodówce.

Moje rady:
Jeżeli ciasta nie będę jeść dzieci, dodajcie likier Amaretto,zamiast aromatu.
Do masy kawowej możecie dodać mleczną czekoladę, wtedy pomińcie cukier.

1541 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Desery

Świąteczny hit: Korzenne ciasteczka z matchą

15 minut Min. gotowania
W moim domu nie było tradycji pieczenia świątecznych ciasteczek, czy też pierniczków. Taką tradycję wprowadziłam dopiero w swoim domu. Co roku piekę…
Desery

Dyniowa babka z kremem

50 minut Min. gotowania
Hmm, czyżbym zaczęła dyniowy spam? Mam nadzieję, że nie jesteście znużeni, ale ja zdecydowanie nie mam dość. Dlatego po kluskach leniwych z…
Desery

Muffinki cytrynowe z tymiankiem

25 minut Min. gotowania
Witajcie poweekendowo, jak mija Wam ten czas? Ostatnie dni były prawdziwym latem. Za mną duże prace ogrodowe, całkowita zmiana aranżacji. Pracowaliśmy dzielnie…

49 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.