Śniadania na słono

Omleciki na koniec karnawału

1 Min. czytania
Kończy się karnawał. Niektórzy będą spędzać ten czas z różnymi słodkościami. Niekoniecznie zdrowymi i mocno kalorycznymi. Nie ma w tym nic złego. Jeżeli jednak czujecie pączkowo-faworkowy przesyt, to polecam takie omleciki. Wprost idealne na kolację. Kolację na pożegnanie z karnawałem i czasem szaleństw wszelakich. Ja osobiście niezbyt odczułam ten wyjątkowo radosny czas w roku. W zasadzie przestałam go odczuwać, kiedy poszłam na ostatni w moim życiu bal karnawałowy. A działo się to w 6 klasie. Od tamtej pory karnawał, to po prostu karnawał. Zwykły okres w ciągu zimowych tygodni. Chociaż w ten weekend przypadkiem znalazłam się w centrum karnawałowej imprezy. W hotelu, gdzie spędzałam weekend w jeden wieczór odbywały się dwie imprezy. Najpierw, trafiłam na jedną idąc na turniej ping ponga. Turniej składał się z dwóch uczestników, ja i mój brat. Stan turnieju? 80 do 1. Dla niego. Mimo wszystko z każdej przegranej piłeczki miałam olbrzymią radość. Obiecuję,że kupię paletki i w każdej wolnej chwili będę grać. Druga impreza odbywała się nocą, całą noc. Całą noc słuchałam, że pewna Aleksandra jest bardzo ładna. I w kółko, i 39 bisów. I mam dość. Na całe życie. Ale tylko piosenki, bo sam wyjazd mogę powtórzyć, choćby jutro.
Polecam omleciki i wracam do pracy.


Składniki:
2 jajka
8 czubatych łyżek mąki pszennej
1/3 szklanki mleka
2 łyżki  rumu
Łyżka cukru kokosowego


Cukier puder

Oddzielam białka od żółtek, żółtka ucieram z cukrem, białka ubijam na sztywną pianę. Do żółtek dodaję mleko i przesianą mąkę-ubijam trzepaczką by pozbyć się grudek. Na koniec dodaję rum i pianę z białek, bardzo delikatnie łączę składniki ciasta. Na teflonowej patelni łyżką wylewam ciasto,formując nieregularne kształty. Smażę na rumiano,posypuję cukrem pudrem.

1436 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Śniadania na słono

Zawijasy jogurtowe na śniadanie

25 Min. gotowania
Witajcie, nie ma to jak mieć długi weekend. Mam nadzieję, że jak i ja, odpoczywacie i cieszycie się piękną pogodą. Właśnie wróciliśmy…
Śniadania na słono

Bułeczki Nigelli. Mięciutkie.

20 Min. gotowania
Witajcie moi kochani! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją miłością do domowych bułeczek, na niedzielne śniadanie. Nie ma nic lepszego niż…
Śniadania na słono

Nocne bułki drożdżowe

22 Min. gotowania
Ostatnio bardzo, ale to bardzo wkręciłam się w pieczenie domowego pieczywa. Ta pasja wróciła do mnie na nowo. A ja powoli uzależniam…

52 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.