Ciasta

Szpekuchy

3 Min. czytania
Ostatnio już uciekłam od świątecznego stołu,ale dziś robię krok wstecz i zapraszam Was na moje wielkanocne śniadanie. W tym roku na tym stole pojawiła się bowiem wyjątkowa nowość, z przepisem na tę nowość muszę się z Wami podzielić.
Szpekuchy-a  cóż to takiego możecie się zapytać? Pierwsze skojarzenia są z Niemcami. W końcu luźno tłumaczona nazwa mówi nam, że będziemy mieli do czynienia z ciastem ze słoniną. Tak, tak, wszyscy co są na diecie, jedzą jedynie zieloną sałatę, popijają zielone koktajle, pałają nienawiścią do tłuszczu i glutenu pewnie już są przerażeni i podskoczyło im ciśnienie i poziom cholesterolu od samego czytania. Szpekuchy to drożdżowe pierożki z nadzieniem ze słoniny bądź boczku. Kruche ciasto, puszyste, i do tego wspaniały farsz, kto odważy się spróbować na pewno się zakocha. Ja bardzo długo słuchałam opowieści mego taty o szpekuchach jakie piekła jego babcia do wielkanocnego barszczu. Moja babcia nie potrafiła i nie potrafi robić ciasta drożdżowego,więc nie kontynuowała rodzinnych tradycji. Rodzinnych, bo szpekuchy wbrew pozorom to danie litewskie. Pierwszy raz spróbowałam je rok temu  właśnie podczas podróży do korzeni,czyli na Litwie. Kupione były one w jednym z największych hipermarketów, w niejakiej Maximie na stoisku z potrawami tradycyjnymi. Wujek Ditis kupił ich 1,5 kilograma i wierzcie mi bądź nie,ale 7 osób śmiało zjadło je na drugie śniadanie, które urządziliśmy sobie na rynku w Kiejdanach. W każdym razie w Wielki Piątek mój tatko oglądał telewizję i ni z  tego, ni z owego przypomniał sobie o dawnej tradycji-a szkoda,że nie zrobimy szpekuch na Wielkanoc. Powiedziałam- a czemu nie zrobimy? Żaden problem, będą. I zgodnie z założeniem wstałam dodatkową godzinę wcześniej, czyli o 4.45 i zaczęłam zagniatać drożdżowe ciasto. Brat pomagał mi w formowaniu, tata próbował smaku nadzienia i orzekł-perfekcja. A kiedy gotowe szpekuchy wyszły z pieca zjadł jeszcze gorące, parzące palce i  stwierdził,że smakują tak samo jak te prababci Loli.
Szpekuchy mogą stanowić dodatek do rosołu,barszczu czerwonego, delikatnego warzywnego kremu. Można podać je jako danie obiadowe z surówką, albo potraktować jako przekąskę. Jeść na ciepło i na zimno. Jest tysiąc możliwość. Nic tylko próbować.


Składniki:
Ciasto:
1/3 paczki świeżych drożdży
450 gramów mąki pszennej
3 żółtka
80 gramów roztopionego masła
Łyżeczka cukru
Szczypta soli
Łyżeczka pieprzu
Mleko

Nadzienie:
450 gramów wędzonego boczku
2 średnie cebule
4 ząbki czosnku
Duża łyżka majeranku
Łyżeczka pieprzu
Ewentualnie olej

Dodatkowo:
Białko
Mąka do wałkowania

Najpierw zabieram się za ciasto. Drożdże rozcieram z łyżką mąki,cukru i mleka. Zostawiam na kwadrans. Gdy zaczyn zacznie pracować dodaję żółtka, masło,mąkę i przyprawy. Jeżeli ciasto będzie zbyt twarde dolewam mleka, tyle aby łatwo dało się uformować w kulę. Zostawiam ciasto do wyrośnięcia na minimum godzinę w ciepłe miejsce, przykrywam ściereczką i czekam aż podwoi swoją objętość.
W międzyczasie szykuję farsz. Boczek kroję w drobną kostkę, podsmażam na patelni. Następnie siekam drobno cebulę i czosnek. Z patelni zdejmuję rumiany boczek, podsmażam na niej warzywa. Gdyby boczek nie był mocno tłusty, można dodać olej. Gdy cebulka się zarumieni doprawiam przyprawami,dodaję boczek i podsmażam przez chwilę. Zostawiam do przestudzenia.
Z ciasta odrywam mniejsze kawałki, wałkuję na podsypanej mąką stolnicy. Ciasta nie wałkuję zbyt cienko, nie może być tak cienkie jak na pierogi. Śmiało może to być grubość połowy palca. Dużą szklanką albo kubkiem wycinam koła, lekko rozciągam. Na środek nakładam solidną porcję farszu. Teraz trzeba szpekuchy zlepić, robimy to od góry, nie z boku, mają one bowiem stać na blaszce, a nie leżeć.

Gotowe szpekuchy smaruję roztrzepanym białkiem, piekę je przez 20 minut w 170 stopniach.

1455 wpisy

O autorze
Historyczka, która histerycznie kocha dobrą kuchnię i uwielbia tracić czas na wymyślaniu pyszności. Magdalena
Artykuły
Możesz również zobaczyć
Ciasta

Ciasto z jabłkami i cynamonową skorupką

35 Min. gotowania
Czyż nie wspominałam, że marzy mi się pyszne, domowe ciasto z jabłkami? Chyba coś mówiłam, że planuję upiec domowe ciasto, na znak,…
Bez kategoriiCiasta

Cytrynowe ciasto z pomarańczową galaretką

40 Min. gotowania
Witajcie w niedzielny poranek. Za oknem topnieją resztki śniegu, który padał u nas przez ostatnie trzy dni. W kubku kawa z miodem…
Ciasta

Greckie ciasto czekoladowe

35 Min. gotowania
Dziś chcę się podzielić z Wami przepisem na ciasto, które niesamowicie poprawia humor. I robi to wręcz doskonale. To niesamowicie czekoladowe ciasto,…

60 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.